„Przerażeni Polacy” ktore mowią wyłącznie po rosyjsku zablokowali droge Lwów-Warszawa

Współnota Polska na Ukrainie uważa że winne są rosyjskie media a akcja jest finansowaną przez Rosje.

Przewodniczący organizacji pozarządowej „Związku Polaków” Orzeł Biały we Lwowie opisał prowokację jak systematyczne.

W Internecie nabywa rozprzestrzenia informacja o blokowaniu trasy lwowsko-warszawskiej przez tzw „społecznośc polską we Lwowie”. Zrobili plakatów, który wzywa Polskę do ochrony praw polskiej ludności w regionie. Wszystko w liepsym scenariuszu Rosyjskiej propagandy. Stwierdzili oni również, że mają „strach egzekucji na Ukrainie ze względu na ich pochodzenie.” Maja grupe na Facebooku „Polski Lwów” gdzie wszystko co jest to kilka filmików protestów a rozgniewane kierowcy które piszą tam dostają odpowiedzi w wulgarnym języku rosyjskim.

„Przerażeni Polacy” ktore mowia wylacznie po rosyjsku zablokowali droge Lwów-Warszawa

Na filmikach głównie młodzi mężczyźni ktore ukrywają swoje twarze, nie mowia po polsku i nie chca rozmawiać z dziennikarzami. Należy zauważyć, że ta sama grupa na Facebooku została stworzona kilka godzin przed rozpoczeciem protestu. Na głównym zdjęciu grupy – Polska flaga. W grupie znajduje się az nawet jeden zwolennik. Żadnej informacji w grupie nie ma.

Również w grupie na YouTube jest film z protestu. Nazwa grupy „Інформаційне опір” napisana z błędem – „Informacja opór” a nie „Opor informacyjny” czy „Інформаційний опір” jak to było by prawidłowo w języku ukraińskim. Taki błęd może być tylko w razie przetłumaczenia z rosyjskiego na ukraiński w online tłumaczu.

Ukraiński portal nowin TSN.ua poprosił o komentarzach szefa publicznej organizacji „Związek Polaków” Orzeł Biały Siergieja Łukjanienki ktory mówi to wszystko prowokację rosyjskich mediów, które tworzą obraz.

„Już miałismy podobne prowokacji, gdy chcieli zablokować przejscie graniczne w Szeginie i kiedy w autobusie nie było ani jednego Polaka lub osoby polskiego pochodzenia. Osoby te nie należą do organizacji polskich w obwodzie lwowskim. A w plakatach, które oni mieli w języku polskim wcześniej niektóre słowa z pięćiu literami były napisane z dwoma błędami. Niektore osoby zeznali sie że jadą „na akcję” za 50-100 hrywien, a następnie rosyjskie media tworzą z tego kartynę„- powiedział Łukyanenko.

Taka prowokacja miała miejsce w dniu 23 grudnia ubiegłego roku pod czas konferencji „Lwów – Polska”, w którym wzięł udział Pan Łukyanenko. Choć na konferencji rozmawiali o współpracy w kraju i jego aspekty ekonomiczne, pod czas konferencji pojawiło sie okolo stu młodych ludzi w odzieże sportywnej, a rosyjskie media pózniej pokazali to jakby we Lwowie wymagają autonomii.

Przykro że w tych „igryskach” zaangażowani są Ukraińcy z biednych regionów, głównie z Ukrainy wschodniej, które nie rozumią co oni robią za paczkę papierosów i butelke wódki. Dzięki Rosji i również takim „rodakam” ktore gotowe sprzedać matkę za pieniędzy, Ukraińcy ktoryz pracują w Polsce są złe traktowani i często dostają w ryja za „przerażenie Polaków” na Ukrainie którego naprawde nie ma.

Na materialach //tsn.ua/ukrayina/u-merezhi-tirazhuyut-informaciyu-pro-feykove-perekrittya-trasi-lviv-varshava-zalyakanimi-polyakami-904543.html

Podzielić się postem!